Szpitalny jogging

Dzisiejszy poranek zacząłem od porannej przebieżki po dworze w kierunku budynku, gdzie jest przeprowadzane badanie wieku kostnego. Następnie, nie dopuszczając do ostygnięcia mięśni, potruchtałem podziemiami na prześwietlenie. Potem miałem chwilowy checkpoint, tak chwilowy, ponieważ zaraz musiałem sprintem udać się na spirometrię. Mniej więcej w tym momencie zdałem sobie sprawę, jak bardzo szpital dba o moją kondycję fizyczną. Na szczęście wyniki się poprawiły i najprawdopodobniej w domu będę już we wtorek. Teraz, po tych wszystkich podróżach, siedzę sobie w łóżku a laptop grzeje mnie w obolałe nogi :-). Tak czy inaczej cieszę się, że dzisiejszy dzień „przebiegł” 😉 ciekawie i bez zbędnych komplikacji.

Reklamy

Niższe dawki sterydów

Dzisiaj miałem drugi raz zmniejszane sterydy. niestety coś się popsuło i nie czułem się za dobrze. Strasznie chciało mi się spać, nie miałem apetytu i bolała mnie głowa. W związku z tym Pani doktor postanowiła powrócić do poprzedniej dawki. W ten sposób kiedy przyszedłem do szpitala podnieśli mi dawkę do 16mg, potem zmniejszyli do 14mg, dzisiaj dostałem 12mg po czym i tak podali mi jeszcze 2mg. Coś czuję, że powrót do dawki 8mg, które brałem przed przyjściem do szpitala, odbędzie się już w domu.

Dzień 6 pobytu w szpitalu

Tym razem dzień zaczął się dobrą wiadomością :-), a mianowicie mam już lepsze wyniki ilości cukru we krwi i możliwe, że niedługo cofną mi dietę niskocukrową. Jeśli tak to od razu zjem sobie jakiegoś batonika, bo odkąd mam tą dietę, mam na niego straszną ochotę :D. I pomyśleć, że normalnie nie przepadam za słodyczami ;-). Sądzę, że wpływ na wyniki ma obniżenie dawek sterydów, ponieważ właśnie po ich zwiększeniu cukier mi skoczył.

Niemiła niespodzianka :-(

Hej, obecnie jestem w szpitalu. Siedzę tutaj już pięć dni i wszystko wskazuje na to, że posiedzę jeszcze osiem. Na szczęście czuje się już dużo lepiej. Już drugą noc kaszel pozwolił mi spać i bardzo się z tego cieszę. I pomyśleć, że nie chciałem tu przyjeżdżać. Mówiąc tu mam na myśli CZD*, dopiero co oddali do użytku wyremontowaną Klinikę pediatrii. Jest świetna, wygląda bardzo nowocześnie. Ale i tak tęsknię za domem.

*CZD- Centrum Zdrowia Dziecka.

Podziękowania dla Pana Karola Okrasy

Pan Okrasa jest bardzo ciepłym i życzliwym człowiekiem, gdy spotkaliśmy z mamą Pana Karola, wpadliśmy na pomysł aby zorganizować pokaz kulinarny dla chorych na mukowiscydozę. Kiedy pytaliśmy o zgodę, Pan Okrasa zgodził się zrobić to charytatywnie gdy tylko usłyszał, że chodzi o chore dzieci, pomimo tego, iż nie miał jeszcze pojęcia o co chodzi. Powiedział, że nie ważne o co chodzi,, bo jeśli chodzi o pomoc dzieciom to on od razu jest na tak. I stało się! Czwartego lipca w Rabce-Zdrój odbył się pokaz kulinarny, którego organizatorem było Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą, a prowadzącym zajęcia Pan Karol Okrasa! Głównym zadaniem owego wydarzenia była nauka przygotowywania dań w taki sposób, aby dostarczyć organizmowi jak najwięcej kalorii, nie zmuszając się do jedzenia. Wszystko udało się znakomicie! Wszyscy byli zachwyceni postawą Pana Karola. Całość zdarzenia odbywała się na terenie Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc. Po wszystkim Pan Okrasa odwiedził także tych, którzy nie mogli opuścić oddziału, ze względu na stan zdrowia. Tak więc w imieniu wszystkich chorych na mukowiscydozę i ich opiekunów.

DZIĘKUJĘ !!!

Nadzieja daje życie, życie daje nadzieję !!!