Szczecin – Zdunowo…

Szczecin- Zdunowo… Trzy miesiące po  transpalantacji. Trzydniowy pobyt na oddziale w związku z badaniami kontrolnymi… planowany takie zasady…

Przyjechaliśmy w zeszłą niedzielę. Przenocowaliśmy u przyjaciół. W poniedziałek rano Patryk zameldował się w szpitalu. Pierwsze badania…

We wtorek fiberoskopia, biopsja – bo parametry trochę nie takie….

Decyzja – pobyt się wydłuży w związku z planowanym na piątek usunięciem pega. Do domu może w sobotę.

W czwartek wyniki z biopsji – stan zapalny w płucach, gronkowiec…wdrożone dwa antybiotyki dożylne…

Do domu ? … cóż…

W piątek odbył się  zabieg …pega już nie ma…została dziura w brzuchu 🙂

W tak zwanym miedzyczasie ja zaliczyłam SOR. Okazało się , że przyjechałam ze złamaną nogą. Na szczęście nie dostałam zakrzepicy żył… taka ze mnie szczęściara…

I  tak to wygląda…

Czasami rzeczywistość mija się z naszymi oczekiwaniami. Wydaje się nam , że jedno – bardzo waże, długo oczekiwane wydarzenie odmieni diametralnie naszą rzeczywistość. Nagle, z dnia na dzień będzie już tylko lepiej. I nie ważne, że mamy wiedzę, że mamy świadomość… zaczynamy tworzyć własny, baśniowy świat…

Nic nie zmienia się z dnia na dzień. Nie zmienia się myślenie, nie zmienia się nasza kondycja. Potrzebujemy czasu…

Potrzebujemy przestać się bać tego nieznanego. Potrzebujemy od nowa nauczyć się marzyć. Potrzebujemy nauczyć się po prostu żyć…

Wreszcie Patryk może się śmiać ! Może iść na spacer ! Może robić to, co kocha !

ŻYJE !!!!!!  Po prostu żyje !!!!!

 

 

Reklamy

Jeden komentarz na temat “Szczecin – Zdunowo…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s