Miesiąc!!!!!

Miesiąc mija od czasu, kiedy zadzwonił telefon z informacją, że są płuca dla Patryka.

Nigdy nie pomyślałabym, że czas może być tak wielowymiarowy. Czasami wydaje się jakby to było wczoraj, a czasami pewne rzeczy zamazują się w pamięci…

Dla Patryka jest to szczególnie intensywny czas.  Bardzo ciężko pracuje nad tym, żeby nabrać sił, trochę masy mięśniowej i wreszcie zacząć oddychać pełną piersią. Nikt nie obiecywał, że będzie od razu super:)

Niestety, transplantacja to nie wyleczenie ze wszystkich dolegliwości – to ratowanie życia. Zamieniamy jedną chorobę na inną, a mukowiscydoza dalej zostaje… to przyjaciółka na całe życie.

Być może jutro pojedziemy do domu. I tu wielka radość!!! Smutno trochę, że nie będzie możliwości spotkań z rodziną, z przyjaciółmi. Ryzyko infekcji, zakażenia jest jednak teraz zbyt duże…Pociechą jest to, że niebawem wiosna 🙂

Poza tym i my, i nasi najbliżsi, przyjaciele bedziemy musieli przyzwyczaić się do pewnych zasad – dezynfekcja rąk, maseczki, nie przytulamy się  – a to przytulanie…czyli brak 😉 chyba najtrudniejsze, bo bardzo lubimy…

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s