Życie w…?

,, Nie patrz wstecz ”  ,,Nie zastanawiaj się , co będzie jutro ”  ,,Żyj tu i teraz „

Jak często to słyszmy?

Co stanowi podstawę naszego życia?

Co determinuje nasze działania?

Jakie priorytety decydują o naszym postępowaniu?

I najważniejsze: czy napewno to my mamy wpływ na nasze życie – pod każdym względem?

Ostatnie 21 lat spędzam w większości w szpitalach…i to jest moja decyzja, mój wybór.

Mój syn większość swojego życia spędza w szpitalu…i to nie jest jego decyzja,to nie jest  jego wybór. Nigdy nie dostał szansy na normalne życie. Nie dostał szansy na planowanie przyszłości.

Powoli odzwyczajamy się od domu. To szpital daje poczucie względnego bezpieczeństwa.

Kolejne masywne krwioplucie? prawie codziennie …można się przyzwyczaić…

Brak sił nawet na zwykłe , codzienne czynności? trudno, nie pierwszy raz…

Nie mam siły nawet na rozmowę? a o czym mam rozmawiać?

I najgorsze…nie mam sił oddychać…

I tu nie ma dobrej odpowiedzi…

Reklamy