Różne oblicza nadziei….

Ponoć nadzieja jest matką głupców. …
Czy ja jestem głupcem? Taką przysłowiową naiwniaczką , która karmi się złudzeniami?

Mam nadzieję , że nie…
Pomimo upływu lat i różnych życiowych doświadczeń nie tracę wiary w siłę , która jest nadrzędna….w moc Bożą. …
Nie tracę wiary w to , co niesie ze sobą…..a więc w drugiego człowieka. …
Nie tracę wiary w miłość, dobroć …I miłosierdzie….

Upadam….ale podnosi mnie siła , której nie mam w sobie….
Podnosi  mnie i pozwala iść do przodu miłość…szeroko pojęta. …wielowymiarowa….

Świat mnie ciągle zadziwia….
Wiele razy w ostatnich latach , kiedy myślałam, że to już koniec,  że to kres wszystkiego – zdarzało się coś, co zmieniało rzeczywistość ….
Pojawiała się dłoń, która pomagała mi wstać. ..
Czasami był to las dłoni. …dobrych , silnych…

Ostatnie trudne doświadczenia ….częste zaostrzenia , spadek wagi i kondycji u mojego syna , długie miesiące czekania i telefon ze Szczecina z informacją o płucach , które jednak nie były dla niego….
Oboje z Patrykiem zapłaciliśmy wysoką cenę za stres…..

I trudno w to uwierzyć ,  ale właśnie teraz bardziej , niż kiedykolwiek wcześniej wierzymy , że będzie dobrze…
Na wszystko musi być odpowiedni czas….I to Patryk zawsze najlepiej wiedział….
Jego spokój , cierpliwość i pogoda ducha są niezwykłe….

Kiedy nasze dzieci są małe uczą się świata….najpierw od nas….potem ….różnie. …
Ale przychodzi taki czas , kiedy to my uczymy się od naszych dzieci….
I to jest powód do  dumy. …bo to dar nie każdemu dany….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s