….w domu…

Tak bardzo bałam się powrotu…tej długiej drogi….jak zniesie dodatkowe obciążenie skrajnie wyczerpany organizm…
Chwilę po założeniu pega….Tyle godzin w jednej pozycji…

Dwa dni po powrocie Patryk przespał. …
Drugiej nocy zaczęło się nocne dożywianie….
Niestety, przeciążony organizm zareagował bardzo źle ….
Zmiana preparatu na taki, który jest wprawdzie droższy, ale za to lepiej tolerowany  nieco poprawiła sytuację…
Na razie waga cały czas spada….
Dodatkowo męczący , wyczerpujący kaszel….

Za nami wiele lat walki….walki z chorobą…z urzędnikami….z chorym systemem…
Czasami bywało bardzo ciężko….

A teraz…..teraz mój syn musi zebrać siły….chociaż trochę odpocząć….

I DA RADĘ!!!!!!!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s