Uśmiech zza chmur….

Siedzę przy łóżku  mojego syna….
Słucham jego oddechu…
Pewno pogoda sprawia, że dzisiejszy dzień nie należy do najlepszych. ..
Nie ma apetytu, nie  ma siły, wszystko Go boli….zasnął umęczony. …
Za oknem…też trochę smutno…
Pochmurno…pada deszcz…słońce skryło się za chmurami. ..

Ale to nic….to tylko na chwilę…
Jutro zaświeci…znowu…
Rozgoni  chmury…I smutek…
A dzisiaj…
Przyjdą przyjaciele. …przepędzą chandrę. ..
Rozpędzą złe  myśli…
Przyniosą przekonanie, że nie jest sam….
Zostawią cząstkę swojej energii, wiary i miłości do życia i ludzi….
I  promyki słońca, które ogrzeją zmęczone serce…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s