Tydzień w szpitalu…

Już tydzień intensywnego leczenia…
Do wczoraj codzień zamiast lepiej –  pogorszenie…bardzo wysoka temperatura…ogólne osłabienie. ..inne objawy ściśle związane ze stanem płuc i mukowiscydozą. ..
Zostałam na noc w szpitalu…spanie na krześle jest lepsze,  niż niepokój w domu…
Obojgu to nam dobrze zrobiło. ..
Budzi się we mnie nadzieja ,  że to przełom. ..że minął kryzys. ..
Decydujące będą najbliższe dni…
Patryk  jest bardzo dzielny…wystarczy mała poprawa , a już zbiera siły. ..
Dziękuję Ci Boże. ..
Dziękuję za wszystkich, którzy w tych najtrudniejszych chwilach są z nami…

I to by było na tyle…znowu rośnie temperatura….

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s