Zmęczenie?

Wczoraj dotarliśmy do szpitala . Umówiłam się z Dr. że będziemy na 9 godz. , ale po ciężkiej nocy wcale nie było łatwo nam się wybrać . Patryk był w takim stanie , że nawet najmniejszy wysiłek sprawiał mu trudność . Bardzo się bałam , że może mieć problem z dojściem do samochodu i potem , już na miejscu do izby przyjęć . Nie byłam jednak w stanie przewidzieć , że przed nami najkoszmarniejsza podróż naszego życia .

Nawet na tlenie otworzonym na 3 l Patryk miał problem z dusznością . Okna w samochodzie nie mogłam otworzyć , bo lał deszcz . Już wiele kilometrów przed W-wą zaczął się jakiś gigantyczny korek .Prawdopodobnie ruch , hamowanie i drgania spowodowane jazdą spowodowały u Patryka jakiś uraz w klatce piersiowej , który mu sprawiał ogromny ból. W wydzielinie pojawiła się krew . Pełen bólu krzyk przewiercał mi mózg . Najchętniej wzięłabym Go na ręce i pobiegła między samochodami . Nie wiedziałam , czy patrzeć na drogę przed sobą , czy próbować pomóc mojemu dziecku , które w tym momencie niewyobrażalnie cierpi . Modliłam się o ratunek i żebym nie   spowodowała wypadku .

Dr . Skorupa jest niezwykły . Widząc , że minęła 9 , a nas jeszcze nie ma zadzwonił spytać , za ile będziemy . Kiedy zorientował się w sytuacji przygotował szybkie przyjęcie Patryka w szpitalu . Dzwonił do mnie kilkakrotnie nim dojechaliśmy. Wytłumaczył jak mam wjechać na miejsce dla karetek . Na miejscu już wszyscy byli uprzedzeni, czekała pielęgniarka z wózkiem , pomogła mi przesadzić Patryka . W kilka minut załatwione były wszystkie formalności , zrobione RTG klatki piersiowej i Patryk znalazł się na sali szpitalnej .

Dalej też wszystko bardzo sprawnie . Bardzo szybko , na podstawie poprzednich badań Patryk miał podany jeden z planowanych na to leczenie antybiotyków . Wreszcie poczuł się bezpiecznie . Był tak wyczerpany , że usnął pomimo ciągłego ruchu wokół niego .

Mam cichą nadzieję , że zaczynamy nowy etap w leczeniu . To , że będziemy mieli blisko szpital i lekarza , z którym jest możliwy stały kontakt da Patrykowi poczucie bezpieczeństwa . Wystarczył jeden mój telefon , a potem już Dr. do mnie dzwonił ze wszystkimi informacjami i ew. pytaniami. Już wczoraj zapowiedział , że będzie kontaktował się z transplantologami z Zabrza . Uważa , że refluks nie jest żadnym przeciwwskazaniem do przeszczepu . Nim wyszedł do domu po zakończonej pracy, był u Patryka wielokrotnie . Tłumaczył mu wszystkie kroki , które przedsięwziął  , aby mu pomóc . Jak planuje wstępnie ustawić leczenie na przyszłość . Pytania o przeszłe leczenie były do mnie , ale dalej wszystko omawiał z Patrykiem . Jestem pełna podziwu . Znam Dr . z konferencji  na których miał wykłady i z opowiadań innych rodziców . Nie ma to jednak jak osobisty kontakt i możliwość wyrobienia sobie samemu opinii.

Dokonałam wczoraj jeszcze jednego , niestety smutnego spostrzeżenia .

W większości szpitali jest takie miejsce , gdzie stoi czajnik i można sobie zrobić coś do picia . Kiedy czekałam , aż się zagotuje woda posłuchałam rozmowy trzech dziewczynek (dorosłych) chorych na muko . Strasznie to smutne . Specjalnie przedłużałam ten czas , a i tak cała rozmowa była o śmierci . O  znajomych i przyjaciołach , którzy już odeszli . O tym , że one są już weterankami , staruszkami . ( zorientowałam się ,że miały kolejno od ok 19 -do 23 lat) . Całe ich życie to choroba , cierpienie i ocieranie się o śmierć . Wciągu dnia wielokrotnie przechodziłam obok nich ,i ciągle główny temat nie ulegał zmianie .

Zbieram się do szpitala . Mam nadzieję , że noc nie była dla mojego syna bardzo wyczerpująca . Z ciężkim sercem zostawiałam Go wczoraj . Sama byłam jednak tak zmęczona , że jadąc do domu przysypiałam za kierownicą . I tak noc była za krótka , przespałabym chętnie całą dobę , ale nie ma tak dobrze .

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s